

"Można być prezydentem, atoli można być też chamem" - to zdanie, według "Dziennika" wypowiedział minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski we rozmowie z prezydentem Lechem Kaczyńskim. Prezydent z kolei miał jakby przesłuchiwać ministra. Rozmowa odbyła się 4 lipca we BBN. Teraz wszyscy zastanawiają się, podczas gdy doszło do przecieku. BBN nie komentuje, tłumacząc to "poczuciem odpowiedzialności zbytnio pomyślny tok negocjacji dotyczących tarczy antyrakietowej". Tymczasem - gdy podaje TVN24 - o godzinie 16.00 miało się odbyć kolejne konferencja szefa polskiej dyplomacji z prezydentem. Nie odbyło się.
Posty powiązane:
Chlebowski: Sikorski nie upilnował prezydenta
"Trzeba poinformować Rosję, że Gruzja wycofała wojska"
Pitera: wydatki ministrów sprawdzicie w internecie
"Rząd przekaże do ratyfikacji pakiet umów ws. tarczy"
"Zamachy w Stambule przeprowadzili Kurdowie"
"Ukraina i Gruzja nie spełniły kryteriów NATO"
Ponad 6 tys. policjantów będzie ochraniać szczyt G8
"USA blokują wydanie wiz przywódcom Abchazji i Osetii Płd."
Bułgaria: prokuratura zażądała odebrania immunitetu byłemu szefowi MSW
Komorowski: nie chciałem obrazić prezydenta