

Miało być święto. Kombatanci szykowali się do niego wiele dni. Wojsko miało zorganizować imprezę z grochówką, porozmawiać z tymi, którzy walczyli o wyzwolenie kraju. Nic z tego - zauważa "Trybuna". 8 maja, we dniu zakończenia II wojny światowej, dowódca garnizonu zatelefonował do prezesa regionalnego oddziału Związku Kombatantów RP oraz Byłych Więźniów Politycznych. Grochówy nie będzie. Przyszedł rozkaz, że musimy oszczędzać - powiedział.
Posty powiązane:
Organizacje gejowskie oskarżają koncern Mars o wrogość
Rząd nie zlikwiduje urlopu na żądanie
"Nie będę zmartwiony, jeśli Irlandia powie 'nie'"
Cymański: Palikot rozpuszczony jak bezpański bicz
Francja: Festiwal Celtów
Francja otworzy rynek pracy dla Polaków
Chlebowski: za kilka dni rozstrzygnięcie ws. tarczy
Putin: wojna w Gruzji nam nie zaszkodziła
Rosyjski oficer: zaczynamy wycofywać się z Gruzji
Trzeci album Carli Bruni-Sarkozy wyjdzie 21 lipca