
Trzyletnie dziecko błąkało się samo po lotnisku aeroklubu gliwickiego. Policję zawiadomiła przypadkowa osoba. Szybko ustalono, że w tym czasie matka i jej konkubent pili w mieszkaniu, oddalonym o kilka przecznic od lotniska. Zostali zatrzymani. Ona miała 1,5 prom. alkoholu we krwi, on - 2,6.
Posty powiązane:
Prof. Staniszkis: jak w USA egzekwuje się swoje prawa?
Gruzja opuszcza WNP
Dlaczego MON nie zaprosiło prezydenta na manewry?
Tusk odpowiada prezydentowi Rosji ws. tarczy
Czy stać nas na kolejny dzień wolny od pracy?
Tusk: przetestujemy prezydenta w Brukseli
Kaczyński nie jest dżentelmen spod budki z piwem
We Wrocławiu powitano ostatnią turę żołnierzy wracających z Afganistanu
Sikorski, Schetyna i Klich przyjechali do Kancelarii Premiera
Nie każda woda zdrowia nam doda w upał