
Trzyletnie dziecko błąkało się samo po lotnisku aeroklubu gliwickiego. Policję zawiadomiła przypadkowa osoba. Szybko ustalono, że w tym czasie matka i jej konkubent pili w mieszkaniu, oddalonym o kilka przecznic od lotniska. Zostali zatrzymani. Ona miała 1,5 prom. alkoholu we krwi, on - 2,6.
Posty powiązane:
Tusk spotka się z Andżeliką Borys
Kolejny kraj UE otwiera swój rynek
Obchody 69. rocznicy wybuchu II wojny światowej
Więzienie za skręta, czyli jak walczymy z narkomanią
W Iraku inwestują nawet Rosjanie, ale nie my
Odpowiedzą za znęcanie się nad staruszkami
Policjanci: prawo jazdy od 21 lat, ministerstwo: absurd
Firmy spożywcze nie powtórzą rekordu z 2007 r.
USA: fala utonięć na wschodnim wybrzeżu
Przerywany opel