
Prokurator Piotr Jasiński, prowadzący sprawę porwania Krzysztofa Olewnika, mógł być zastraszany przez ludzi związanych z SLD - donosi dzisiejsza "Rzeczpospolita".
Posty powiązane:
Coraz więcej kobiet pracuje w sądach
Prezydent Sopotu sprzedał koledze ziemię bez przetargu
Kontrowersyjny kardiochirurg wraca do kraju
"Napieralski krytykując prezydenta był nielojalny wobec Polski"
Pacjenci ze szpitala w Świętochłowicach ewakuowani
Rząd będzie musiał obciąć wydatki?
Czym się wozi prezydent Sopotu?
Marek Nawrot nowym sekretarzem generalnym SLD
Olszewski - szef komisji, któremu wywieziono akta
Sopocki biznesmen poczuł się oszukany podczas realizacji inwestycji




