Kryzys kryzysem, tymczasem walka prezydencka we
Stany ma swoje koszty natomiast nie liczy się z niczym. Jak się okazuje, ważną częścią wydatków kampanii okazały się ano zwane "dodatki kampanijne". O tym czym one są, pisze tygodnik "Forum".Posty powiązane:
Ostatni raz w tym roku
Dyrektor szczęśliwy, skradzione monety wróciły do muzeum
Tani wykup mieszkań może drogo kosztować
PiS chce zlikwidować handel dopalaczami
Marynarka wojenna USA nie potwierdza doniesień ws. okupu
Biżuteria sekretarz stanu USA powodem zgrzytu
Więzienie za skręta, czyli jak walczymy z narkomanią
KE: Turcja musi przyspieszyć reformy
"Czy Olejniczak bije Napieralskiego poniżej pasa?"
W przyszłym roku koniec z wizami do USA?