
Znany pismak motoryzacyjny Maciej Zientarski, który we
lutym tego roku rozbił się na warszawskim Ursynowie sportowym ferrari, tuż poprzednio wypadkiem nie pędził 200-300 km na godzinę, podczas gdy
podawano wcześniej. Zientarski jechał wolniej, ok 150 km na godzinę - wynika z ekspertyzy, do której dotarł "Dziennik". Lecz to tudzie
Posty powiązane:
Brytyjska firma zapłaci grzywnę za śmierć Polaka
Odpowiedzą za znęcanie się nad staruszkami
"Niewyobrażalne" zjawisko na biegunie północnym - stan alarmu
Bawaria wybiera nowy parlament
Nowy samolot pasażerski odbył pierwszy lot
Rada Prezydencka zatwierdziła ustawę o mniejszościach religijnych
L. Kaczyński: moje słowa w Tbilisi były przemyślane
Harcerze sprzedając znicze zdobywają środki na swoje potrzeby
Białoruś: wykryto 57 kanałów przerzutu ludzi
Polacy nie napadają i nie mordują, gdy jest zimno